logo

Sunday 31st of August 2025

Kontakt i członkostwo

Kalendarz imprez

Galeria

Zachęcony zdjęciami z wyprawy druha Banana, chciałbym podzielić się fotorelacją z wizyty w Górach Stołowych, Błędnych Skałach. Wyższe partie gór były solidnie zamglone. Krocząc dziarsko szlakiem, co jakiś czas przechodziło się przez przepływające tumany mgły. Duża wilgotność powietrza i temperatura około 12 stopni dodawała animuszu na trasie do celu wyprawy. Góry Stołowe nie są wysokimi górami, jednak nie brakuje tam miejsc magicznych: skał, przeistoczonych siłą wiatru i wody w bajkowe fantasmagorie, strumyków, uroczysk, wykrotów, jaskiń, przepięknych widoków. Jest to wymarzone miejsce na romantyczną majówkę. Klimat Kudowy-Zdroju, jako miasta uzdrowiskowego, przypomina po trosze atmosferę Buska-Zdroju, w zadumie, parku i zdrojowych wodach. Jedno ze zdjęć przedstawia figurkę Matki Boskiej stojącej w miejscu gdzie wytryska Źródło Marii. Znajduje się tam kaplica w której odprawiane są nabożeństwa. Spotkaliśmy tam księdza i panią opiekującą się tym przybytkiem bożym. Powiedziała ona, że tego dnia woda w źródełku wyjątkowo rzadka jest. Widocznie bywają dni, kiedy to w magiczny sposób zmienia się własność wody w źródle.

 

 

Jednak co wywołuje troskę na licu turysty?

Otóż dojazd pojazdami spalinowymi do Błędnych Skał, drogą Aleksandra, przeplata się ze szlakiem pieszym. Ruch samochodowy odbywa się wahadłowo, wjazd jest o pełnej godzinie, zjazd w połowie godziny. Samochody oczekujące na wjazd i na zjazd stoją na dwóch równoległych pasach jezdni i tarasują szlak. I tak, Błędne Skały witają turystę piekielną gardzielą zablokowaną przez samochody i autobusy. Nasunął mi się pomysł, w dawnym ustroju nazywany racjonalizatorskim, czyż nie można by wprowadzić transportu bryczkami zaprzężonymi w konie na ostatnim odcinku trzech kilometrów. Poprawiłoby to infrastrukturę, zapewniło pracę ludności lokalnej, jak również zamknęło Góry Stołowe w szczelniejszej otulinie. Wyziewy spalin samochodowych nie wpływają pozytywnie ani na Park Narodowy, ani na odwiedzających go turystów.

Druga myśl dotyczy zaniedbanego transportu kolejowego. Przepiękna trasa kolei z Kłodzka do Kudowy-Zdroju niszczeje porzucona od 2010 roku, a przecież chodzi tu o dotarcie do terenów Parku Narodowego, który powinien pozostać nieskalany a nie rozjechany przez tysiące samochodów. Należałoby zrewitalizować trasę kolei i zapewnić dojazd do dziewiczej jeszcze krainy.

 

Pozdrawiam serdecznie wszystkich na szlaku!

Szymon Albert


Powered by Joomla!. Valid XHTML and CSS.